zgłosić na policję
Ale to nie musi być agresja fizyczna. A w przypadku agresji psychicznej może się okazać tak, że jeśli zgłoszę to na policje, dziecku nic wielkiego się nie stanie a potem ja mogę spotkać sie z wyzwiskami w internecie pod moim adresem lub zdemolowanym domofonem na klatce schodowej
Ja myślę, że jeśli to jest jedna osoba to da sie z nią zrobić porządek, nagrać jej obrażliwe wypowiedzi na dyktafon i zgłosić sprawę do sądu, wtedy dopiero się może wystraszyć, najważniejsze to nie dać się zastraszyć. Gorzej jeśli to jest grupa, wtedy trudno z nimi wygrać, ja w swojej pracy też się spotykam z wyzwiskami uczniów i zastanawiam się dlaczego tak jest, szanuję ich, staram się być sprawiedliwa a oni i tak robią swoje, wyzywają i obrażają nauczycieli w tym mnie, to co się dzieje w szkołach jest chore, czy widzicie jakiś sposób, żeby temu zaradzić?